Earthquake by Marek Rowiński

   Na gorąco! Mareczek prezentuje nam swój najnowszy edit prosto z Sycylijskich spotów.

Cześć. W ramach premiery filmu z Sycylii pozwoliłem sobie napisać kilka słów na temat tego jak przebiega mi sezon 2017. Piszę prosto z Lo Stagnone, czyli dokładnie tego miejsca, gdzie kręciliśmy mój edit. W tym roku mam wyjątkowe szczęście do wyjazdów i trafiam na same przepiękne kite spoty ze świetnymi warunkami. W lutym zaliczyłem Kenię do której na pewno będę wracał, a w te wakacje odkryłem dla siebie (aż nie chce mi się wierzyć, że tak późno) Sycylię. Pierwszy raz przylecieliśmy razem z Mateuszem Włodarczykiem i od razu zakochaliśmy się w tym miejscu. Po powrocie 16 lipca wyszukałem od razu nowe bilety i zaledwie po tygodniu byliśmy już z powrotem u bardzo fajnej i życzliwej ekipy z Kite Station Sicily. Logistycznie jest to mistrzostwo świata, bo po niecałych 3 godzinach lotu z Warszawy ląduje się w Trapani, które jest nad samym spotem (10 min drogi !!!).

Jestem tu na kolejne dwa tygodnie razem z Matim i w planach mamy na pewno znowu trochę filmowania, dobre pływanie i budowę slidera, jako że spot się świetnie do tego nadaje. Sam czuję się doskonale, bo już dawno nie miałem takiej weny i przyjemności z kejtingu. Tu prawie codziennie ląduje jakiś nowy trick!

y się parę razy na polskim wybrzeżu- było parę ustawek na wodzie, firmowy meeting z całą ekipą z nowej fabryki i dużo dyskusji na temat przyszłorocznych desek. Czuję, że bardzo rozwijam się w tym teamie i jestem niezmiernie zadowolony z naszej współpracy! Oprócz tego pojawiła się świetna inicjatywa od Karoliny Winkowskiej i Pawła Kiczki, żeby ruszyć w końcu pływanie po przeszkodach. Na wiosnę udało się przywieźć bardzo fajny kicker do Rewy i sporo na nim pojeździłem. Dla mnie był to przełom, bo wcześniej dyscypliną „kite park” nawet się za bardzo nie interesowałem (a to błąd!), a teraz myślę już nad kolejnymi podobnymi projektami. Mam nadzieję, że slidera uda nam się zbudować nawet tu na Sycylii.

Marek Rowiński podczas tripu do Kenii
Marek Rowiński podczas tripu do Kenii

12 sierpnia wracam na Mistrzostwa Polski w wiadomym celu. Później odwiedzimy Summer Kite Festival w Międzyzdrojach. Szykują się fajne zawody (o ile będzie wiało na MP…)

Na koniec skomentuję tylko krótko film. Miał to być szybki strzał z dobrą akcją. Bez zbędnego „pitolenia” i romantycznych zachodów słońca. Miałem tylko mojego Lumixa i szczerze mówiąc nie chciało mi się kręcić artystycznych ujęć, czy gołych dup, bo razem z Matim mieliśmy tak mocną zajawkę na solidne pływanie. Wyszedł mi więc taki deskorolkowy klimat – mam nadzieję, że parę osób rozumiejących czym jest prawdziwy freestyle doceni to video. Nie wszystko udało się nagrać dokładnie tak jak chciałem. Było parę sesji, kiedy tricki nagrywaliśmy „na szybko” przy słabym wietrze.

Mareczek stylowo podczas treningu w Kenii
Mareczek szlifuje formę przed sezonem

Chcę widzieć więcej tych „brudnych”, mocnych filmów z kiteboardingiem na poziomie.Marek Rowiński

Wkurza mnie w sumie to, że prawie NIKT w Polsce nie robi już (nie wiem czy oni nie mogą, czy nikomu się nie chce) editów z pływaniem na poziomie. Teraz wystarczy dać fajną muzykę i dobrą otoczkę i sprzeda się ludziom nawet totalną lipę. Ja chcę widzieć więcej tych „brudnych”, mocnych filmów z kiteboardingiem na poziomie. Trzymam kciuki za Denisa Żurika i Karolinę Winkowską – to w nich nadzieja. Jeżeli jeszcze nie widzieliście polecam też sprawdzić ostatni edit mojego kolegi Mateusza Włodarczyka – chłopak zaczyna pływać już naprawdę „po męsku”!

To tyle na dzisiaj! Zapraszam do oglądania!

 
Visit Us On FacebookVisit Us On YoutubeVisit Us On Instagram